Krótka rozmowa z Beniaminem Krasickim o problemach branży ochrony

Krótka rozmowa z Beniaminem Krasickim o problemach branży ochrony

Sytuacja jest poważna, … problemy w branży ochrony muszą w końcu odbić się na bezpieczeństwie obywateli … chodziło by więc o ludzi tylko o odpowiednich kwalifikacjach i za stawkę minimum np. 19 zł za godzinę.


Zapraszamy do lektury krótkiej rozmowy Pawła Bilko z Beniaminem Krasickim prezesem City Security.

Paweł Bilko:   Tytuły prasowe sobie przeczą raz w nagłówku czytamy, że nie ma dosyć ochroniarzy, w innym że ochroniarze będą tracić pracę. Panie Beniaminie jak to jest z tymi ochroniarzami?

Beniamin Krasicki:   Sprawa wydaje się oczywista. Pracownicy ochrony niewykwalifikowani, którzy nie chcą lub nie mogą uzyskać kwalifikacji, jak również np. dostępu do broni obiektowej oraz innych uprawnień, mogą obawiać się zwolnień spowodowanych wzrostem kosztów pracy, a co za tym idzie, redukowaniem przez zamawiających usługę ochrony fizycznej i zastępowaniem jej rozwiązaniami technologicznymi. Jednocześnie, trzeba przyznać, że brakuje na rynku ok. 15.000 pracowników wykwalifikowanych z dostępem do broni obiektowej. Dziś więc bez wątpienia w cenie jest jakość pracownika.

Paweł Bilko:   Co jest powodem tego, że ludzi z wysokimi kwalifikacjami zaczyna brakować?

Beniamin Krasicki:   W ostatnich latach otwierały się kolejne obszary, w których zleceniodawcy decydowali się na outsourcing usług ochrony, których realizacja wymaga pracowników z trudnymi do uzyskania uprawnieniami. Wspomnę tylko o likwidowaniu przez różne instytucje publiczne wewnętrznych straży przemysłowych, muzealnych, bankowych, lotniskowych itd. Jednostki wojskowe również w ogromnym procencie ochraniane są dziś przez SUFO. Przy tym wszystkim, starsi pracownicy ochrony zawdzięczający często swoje kwalifikacje służbie w wojsku, policji, WSO przechodzili i przechodzą wciąż na emerytury. Brakuje młodych, którzy by ich zastępowali. Stąd problem.

Obserwujemy obecnie sytuację, w której następuje odwrót od outsourcingu ochrony – szczególnie w administracji publicznej, infrastrukturze krytycznej i – wtórnych z punktu bezpieczeństwa – spółkach skarbu państwa. Omawiane zagadnienie jest więc dynamiczne, wielopoziomowe i wielopodmiotowe.

Paweł Bilko:   Czy takie niedobory ludzi na odpowiednim poziomie wyszkolenia mogą się odbić na poziomie bezpieczeństwa ludzi i firm korzystających z usług agencji ochrony?

Beniamin Krasicki:   Sytuacja jest poważna, ponieważ branża ochrony działa obecnie na granicy rentowności i nie jest w stanie przyciągnąć nowych pracowników. Następuje tendencja odwrotna. Sieci marketów, firmy logistyczne oraz inne usługowe przejmują i przekwalifikowują pracowników ochrony, oferując im wyższe wynagrodzenia i lepsze warunki pracy. A przecież problemy w branży ochrony muszą w końcu odbić się na bezpieczeństwie obywateli, bo wzrosnąć może przestępczość, zagrożenia na imprezach masowych oraz innych obszarach i segmentach obsługiwanych przez prywatne agencje ochrony.

Paweł Bilko:  Obserwujemy wzrost ilości ogłoszeń o pracę dla kwalifikowanych pracowników ochrony, ale stawki w ogłoszeniach nadal kształtują się na poziomie najniższej krajowej lub najniższej stawki godzinowej dla zleceniobiorców. Co jest hamulcem wzrostu wynagrodzeń ludzi z uprawnieniami?

Beniamin Krasicki:   Wg mnie hamulcowym jest administracja publiczna, która – gdyby chciała i rozumiała problem – wprowadziłaby odpowiednie zapisy do SIWZ-ów np. o konieczności zatrudniania pracowników ochrony przez wykonawców w oparciu o umowy o pracę, chodziło by więc o ludzi tylko o odpowiednich kwalifikacjach i za stawkę minimum np. 19 zł za godzinę. Niestety tak się nie dzieje. Naprawdę, znając dobrze funkcjonowanie branży, trudno jest mi kierować słowa krytyki do moich kolegów zarządzających firmami ochrony, ponieważ przy dużym rozdrobnieniu (2000 firm ochrony), nie da się nie wpaść w błędne koło walki na rynku ceną. Agencje ochrony, które nie chciały ulec temu procesowi, wypadły z rynku lub są dziś małymi graczami z wąską specjalizacją.

Bardzo wyraźnie podkreślam: pracownicy ochrony powinni zarabiać więcej. Dziś główną barierą jest brak odgórnej decyzji o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku, która w Polsce wciąż pozostaje na najniższym poziomie w całej Unii Europejskiej. Jeśli by podwyższyć do takiego poziomu jak w krajach starej UE, to pracownik ochrony zarabiałby na rękę 19% więcej. Wg ostrożnych kalkulacji, mogłoby to być nawet 15,60 zł. Utrzymywanie jej cały czas na tak niskim poziomie, i to wbrew bardzo  szumnym zapowiedziom sprzed kilku lat, jest szkodliwe, demoralizujące i bardzo wątpliwe etycznie, a przede wszystkim sprzeczne z zasadami sprawiedliwości społecznej, co zostało z resztą już potwierdzone przez wielu ekspertów czy takie ciała jak Trybunał Konstytucyjny. Wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej było krokiem w dobrym kierunku, co prawda sposób jej wprowadzenia budzi cały czas kontrowersje, bo dzięki temu pracownicy mogli poczuć się stabilnie. To także pierwszy tak poważny ruch w kierunku zapewnienia branży należnego jej prestiżu. Jej wprowadzeniu powinno jednak towarzyszyć, i to od razu, wprowadzenie – nawet stopniowe – kwoty wolnej od podatku. A dziś mamy zapowiedź kolejnej podwyżki minimalnej stawki godzinowej wraz z dodatkowymi obciążeniami – takimi jak np. ZUS, co – nie dość, że z uwagi na konieczność przeprowadzenia kolejnych renegocjacji kontraktów ze zleceniodawcami komplikuje działalność firmom, to jeszcze staje się moralnie rażące z uwagi na bardzo niski poziom emerytur i brak stabilności ZUS.

Paweł Bilko:   W jakim kierunku w Pana opinii będzie się rozwijał rynek ochrony?

Beniamin Krasicki:   Wszędzie na świecie jest mniej więcej tak samo. Rozróżniamy trzy fazy rozwoju rynku ochrony. Pierwsza faza to tzw. „dziki zachód”, ogromne rozdrobnienie firm, bardzo niskie płace pracowników i ich bardzo niski status. Na tym etapie właściwie trudno mówić o zawodzie pracownika ochrony.

Druga faza, w którą weszliśmy w ostatnich dwóch latach, to wyższe stawki. Bardziej świadomi klienci rozumiejący, że niska cena w ochronie to ogromne ryzyko niskiej jakości usługi, sami przyczyniają się do kształtowania tego trendu. Na tym etapie administracja publiczna zabrania ogłaszania przetargów, w których cena waży 100%. Co raz częściej stosuje się mieszane systemy ochrony fizycznej z techniczną, głównie poprzez większą rolę monitoringu wizyjnego, nowoczesnych rozwiązań informatycznych. Rozproszenie wśród firm ewolucyjnie zmniejsza się, a czołówka branży ochrony obsługuje już 40/50% rynku.

Trzecia faza to np. to, co dzieje się w Skandynawii, gdzie pracownik ochrony jest zawodem o wysokim prestiżu i wynagradzanym na poziomie wysoko wykwalifikowanego pracownika budowlanego. Trzy, cztery największe firmy reprezentują już wtedy 70% rynku. Klienci inwestują (czego są w pełni świadomi) znaczne środki w ochronę techniczną wykorzystującą wysokie technologie, a pracownik ochrony można powiedzieć, że jest jednocześnie ratownikiem medycznym i strażakiem. Stawki godzinowego wynagrodzenia wynoszą wtedy ponad 20€.

Paweł Bilko:   Dziękuje za rozmowę.

 

Beniamin Krasicki – prezes City Security, członek zarządu Polskiej Izby Ochrony.

Doświadczony menadżer działający od 20 lat w branży ochrony, pracował m.in. w międzynarodowych firmach G4S, Securitas i Falck Security. Od kilkunastu lat, wraz z Marcinem Sejdakiem, jest współwłaścicielem i prezesem City Security, która stała się jedną z wiodących firm branży ochrony osób i mienia w Polsce. Chroni m.in. duże obiekty handlowe i logistyczne, a także wiele budynków i terenów należących do tzw. infrastruktury krytycznej (np. jednostki wojskowe, obiekty energetyczne, urzędy samorządowe i administracyjne) w całej Polsce. Wykwalifikowani i doświadczeni pracownicy City Security zajmują się też realizacją zadań specjalnych – np. ochrony osobistej VIPów podczas niedawnych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.
Jako członek zarządu Polskiej Izby Ochrony Beniamin Krasicki podejmuje inicjatywy i bierze udział w przedsięwzięciach na rzecz poprawy sytuacji zawodowej czy podwyższenia prestiżu pracowników ochrony. Angażuje się też w działania, których celem jest szerzenie wiedzy o zagrożeniach (np. terrorystycznych) i przeciwdziałaniu im – m.in. we współpracy z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas. Wynikiem tej kooperacji jest między innymi kwartalnik Anty terroryzm czy specjalna, bezpłatna aplikacja Mass Event Security.
Beniamin Krasicki zasiada także w Radzie Fundacji „Ochrona i Pomoc”, która niesie pomoc pracownikom ochrony poszkodowanym na służbie oraz ich rodzinom.

 

Redakcja

leave a comment

Create Account



Log In Your Account