Prezes współpracuje z prokuraturą

To dzięki złamaniu zmowy milczenia przez Cezarego P., prezesa jednej z agencji ochrony, udało się zebrać mocne dowody wskazujące, że prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej i jego zastępca przyjęli ok. miliona zł łapówek – dowiedział się portal tvp.info. Do przełomu doszło już po zatrzymaniu oficjeli z PZPS, gdy prokurator przekonał Cezarego P., aby ten złożył wyjaśnienia.

akta1

 

Z informacji portalu tvp.info wynika, że na przełomie października i listopada CBA poinformowało prokuraturę, że mogło dojść do korupcji w związku z wyborem firmy odpowiedzialnej za zabezpieczenie mistrzostw świata w siatkówce we wrześniu 2014 r.

O krok od porażki

Agenci CBA rozpoczęli dyskretną inwigilację Mirosława P., prezesa PZPS oraz jego zastępcy Artura P. Pilnowano także Cezarego P., prezesa firmy, którą związek wybrał do ochrony siatkarskiego mundialu. Z informacji operacyjnych Biura wynikało, że 13 listopada Mirosław P. ma odebrać od Cezarego P. dużą kwotę w gotówce.

Zdecydowano więc o podjęciu natychmiastowej akcji. Prezesa PZPS i szefa firmy ochroniarskiej zatrzymano tuż po tym, jak w Piekarach Śląskich doszło do wręczenia łapówki. W czasie przesłuchania Mirosław P. zaprzeczał, aby był zamieszany w jakiekolwiek przestępstwo korupcyjne. Wszystkiemu przeczył także Cezary P.

– Niewiele brakowało, a akcja by się posypała. Sprawy przybrały naprawdę zły obrót. I wówczas prokurator, który dostał tę sprawę, przekonał Cezarego P., aby się otworzył. A ten złożył obszerne wyjaśnienia – opowiada jeden ze śledczych stołecznej Prokuratury Okręgowej.

Pogrążył obu prezesów

Za sprawą wyjaśnień Cezarego P., Mirosław P. usłyszał zarzut przyjęcia 400.000 zł „w zamian za wpłynięcie na proces wyboru firmy świadczącej usługę ochrony i zabezpieczenia organizacyjnego podczas mistrzostw świata w piłce siatkowej mężczyzn, co stanowiło niedopuszczalną czynność preferencyjną”.

Prezes firmy ochroniarskiej opowiedział, że wcześniej wręczył dwie łapówki Arturowi P., wiceprezesowi PZPS. – Artur P. usłyszał dwa zarzuty: przyjęcia od Cezarego P. w dniu 22 września 2014 r. w Katowicach korzyści majątkowej w kwocie 180.000 zł oraz przyjęcia w dniu 16 października 2014 r. w Warszawie korzyść znacznej wartości w kwocie 400.000 zł. w zamian za wyżej wskazaną niedopuszczalną czynność preferencyjną. Decyzję o wyborze firmy Cezarego P. podjęli wspólnie podejrzani Mirosław P. i Artur P. – poinformował prok. Przemysław Nowak, rzecznik stołecznej okręgówki.

Prezesi za kratami

Mirosławowi P. i Arturowi P. grozi do 12 lat więzienia. Prokurator uznał, iż podejrzani przyjęli łapówki w związku z pełnieniem funkcji publicznej, ponieważ Polski Związek Piłki Siatkowej jest finansowany m.in. przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Obaj prezesi trafili do aresztu. Wg informacji portalu tvp.info, Mirosław P. miał skarżyć się na problemy zdrowotne. Niewykluczone, że jego obrońca będzie wnosił o przeprowadzenie dokładnych badań, które stwierdzą, czy może przebywać za kratami. Cezary P. usłyszał zarzuty wręczenia łapówek i dzień po zatrzymaniu odzyskał wolność.

Źródło: tvp.info\ Rafał Pasztelański

Redakcja

leave a comment

Create Account



Log In Your Account